Kiedy stanelismy w marinie Dubrownik

Końcowe trzy dni naszej wyprawy spędziliśmy w Dubrowniku. To jedno z modnych miast w Chorwacji, które także ma wielowiekowe dzieje i w gruncie rzeczy ma też do przedstawienia mnóstwo malowniczych zakamarków.



Średniowieczne zabudowania, wyśmienicie uchowane mury miejskie i baszty, pałace z okresu weneckiego, poza tym kościoły gotyckie, barokowe rzeczywiście są tam nadzwyczaj piękne. Pogoda była udana, a przez trzy dni poświęciliśmy na wypoczynek i zwiedzanie ogrom czasu. Nie ulega wątpliwości, również nie szczędziliśmy na jedzeniu, jako że żal nam było odjeżdżać. Wykonaliśmy duże zakupy, oddaliśmy jacht i pożegnaliśmy się z Chorwacją.



W konkluzji, naprawdę polecamy wypoczynek w Dalmacji, szczególnie ten dynamiczny, jako że wyczarterowanie jachtu nie jest niebywale karkołomne i w dodatku w żadnym wypadku nie jest drogie. W rzeczy samej, trzeba mieć patent, jednakże nawet jeżeli nie jest to osiągalna perspektywa, wobec tego można zakupić bilet i popłynąć w rejs statkiem wycieczkowym albo po prostu nabyć wyprawę objazdową z biura podróży.

Osobne planowanie wypraw jednak jest o wiele bardziej ekscytujące. Polecamy Chorwację na urlop!

Relacja z postoju w Primosten

W Środkowej Dalmacji przeznaczyliśmy czas również na Primosten. To malowniczo zlokalizowana miejscowość nad Adriatykiem, która jest wparta pomiędzy zatokę Primosten i Raduca. Rzecz jasna jest dobrze zaadaptowana do potrzeb żeglarzy, czeka marina, która jest komfortowo połączona z centrum miasta autobusem, jednakże można również iść piechotą, to ledwo pół godziny. Można bezsprzecznie wyczarterować jacht i odwiedzić pobliskie wysepki i miejscowości.



Primosten jest umiejscowione na wysepce blisko lądu. Strategiczne położenie spowodowało, że to tu w przeszłości ogniskowały się mnogie bitwy, w tym w trakcie tureckiej napaści w XVI wieku. Primosten ma kilka frapujących zabytków, w tym zalecamy odwiedzenie kościoła w centrum, który wywodzi się z XV wieku. Jest usytuowany na podniesieniu i można obserwować stamtąd piękne krajobrazy na okolicę. Ponadto Primosten słynie ze swoich winnic oraz specjalnej chorwackiej architektury – domów skonstruowanych z kamieni.



W okolicy osiągalne są plaże, można zrobić zakupy, zjeść przyzwoicie, tym samym to także ten zakątek Chorwacji, który jest wart uwagi.

Dzisiaj Trogir

Trogir to jedno z najbardziej atrakcyjnych miast wznoszących się nad Morzem Adriatyckim. To ono było następnym miejscem na naszej trasie i to tam mieliśmy okazję także spędzić parę cudnych dni, jako że jeden dzień to kategorycznie zbyt mało! Trogir kategoryzowany jest już do Dalmacji Środkowej, żyje tam w przybliżeniu 11 tysięcy osób, więc nie jest to tak małe miasteczko.

Trogir jest kapitalnie przyszykowany na turystów, także tych, którzy wynajęli jacht, ponieważ mieszczą się tam dobrze przygotowane i urządzone mariny. Samo miasto może pochwalić się prestiżowymi zabytkami, w tym w głównej mierze poetyczną starówką. Powinno się ujrzeć tamtejsze pałace wywodzące się z okresu odrodzenia, które mają reprezentatywny wenecki rys, poza tym także niezmiernie popularna jest Brama Lądowa.

Trogir to miasto absolutnie piękne, w którym zdołaliśmy także w dalszym ciągu kosztować kuchni Chorwacji, która naprawdę na całego nas wciągnęła! Rozpoczęliśmy nawet czynić zapasy innych smakołyków, które nam smakowały, w tym kupiliśmy nieco alkoholi, oliwy, różnorakie przetwory, żeby móc później w Polsce powrócić znów do tych smaków. Pod dwóch dniach w Trogirze wybraliśmy się w dalszy rejs do Primosten.

Split - w koncu

Oczekiwaliśmy od początku naszego rejsu na Split. Wiele czytaliśmy o tym zakątku w Dalmacji, który w szczególności popularny jest ze względu na swoje zabytki, które uwielbiamy!



Tym samym w Splicie w Chorwacji spędziliśmy dwa dni, ażeby starannie zaznajomić się z różnorodnymi zakamarkami tego fenomenalnego kurortu, który rzecz jasna pociąga podróżników z całej Europy. Na żeglarzy czeka kilka przystani, tym samym nie mieliśmy żadnych problemów z pozostawieniem naszego jachtu i następnie wybraliśmy się do centrum. Ceny wynajmu jachtów są trochę wyższe, lecz to przeważnie kwestia tego, że Split jest tak popularny.



Starówka i pałac Dioklecjana, który wywodzi się z III-IV wieku, były naszym nadrzędnym zamysłem. Na zwiedzaniu spędziliśmy całkowity pierwszy dzień, w dodatku również połowę dnia drugiego, jako że poświęciliśmy podobnie czas na muzea – w rzeczywistości są świetnie wyposażone. Na miejscu jest też osiągalnych mnóstwo znakomitych tawern i można nabyć pamiątki. W następstwie tego Split też wprowadziliśmy na kompilację miejsc, które musimy znowu odwiedzić. Na koniec drugiego dnia przyszykowaliśmy się w dalszą drogę, w żadnym razie nie tak daleko.

A wiec dzisiaj zwiedzamy Zadar

Zadar to miasto, od którego przedsięwzięliśmy naszą wyprawę do Chorwacji. To jedno z przepięknych miast tego kraju, które roztacza się malowniczo nad wybrzeżem Adriatyku. To tutaj mieliśmy także szansę skorzystać z wynajmu jachtu, dlatego że w okolicy znajduje się najlepsza miejscowa marina.

Zadar od początku nas olśnił – takich miast nie ma bezsprzecznie w Polsce, a wspaniałe wrażenia dodatkowo potęgowała pogoda, która zdumiała nas pozytywnie. Miasto Zadar ma niewątpliwy urok, który połączony jest także z jego wielowiekową historią. Jak dowiedzieliśmy się z przewodników, było ono dawno temu pod panowaniem Rzymu, w następnej kolejności Bizancjum, potem Wenecji, co efektownie oddają zabytki zlokalizowane na starówce. Rzymskie forum, mnogie kościoły, efektowne loggie, klasztory, pałace – w Zadarze naprawdę jest bez liku okazałych zabytków.

W dodatku zajrzeliśmy do Muzeum Archeologicznego. Potem mieliśmy jeszcze okazję zasmakować w regionalnej kuchni, a szczególnie polecam tamtejszy likier z wiśni, który nazywa się Marschino – jest wyśmienity! Nasz dzień uwieńczyliśmy dojazdem do mariny i wkroczyliśmy na nasz jacht. Następny przystanek to Szibenik.

Kiedy stanelismy w marinie Split

Split to jedna z najbardziej znanych miejscowości – kurortów turystycznych w Chorwacji. To ważne centrum rejonu, które corocznie pociąga setki tysięcy podróżników z różnych stron, w tym z Polski, o czym również mieliśmy się szansę przekonać, ponieważ w tłumie od czasu do czasu słyszeliśmy języka polskiego.



Split jest także znakomitym miejscem dla żeglarzy, jako że znajduje się tu kilka marin, można popłynąć w rejs na sąsiadujące wyspy, w tym te, które znajdują się na naszej liście. Poza tym jest tu port lotniczy, więc Split może być kapitalnym miejscem do zapoczątkowania swoich wczasów w Chorwacji. Można w następnej kolejności wynająć jacht i bez wątpliwości zobaczyć okoliczne zakamarki, które onieśmielają swoim pięknem.

W sieci znajdziesz sporo firm zajmujących się czarter jachtów Chorwacja.

Split to miasto, które opływa w mnogie zabytki, w tym z czasu starożytnego. Tutaj można obserwować wywodzące się z czasów rzymskich i greckich zabudowania, w tym cudowną rezydencję cesarza Dioklecjana społem z mauzoleum i świątynią. Rekomendujemy także muzea, dlatego że mieliśmy dwa dni na sprawdzenie Splitu i owszem nie mogliśmy zapomnieć o dziedzictwie tego miasta. Uwielbiamy oglądać ekspozycje w muzeach! Po dwóch dniach skierowaliśmy się na wysepki Hvar oraz Korćula.

No to jestesmy - Trogir

Trogir był początkowym punktem w Środkowej Dalmacji na naszej liście. Po wypoczynku na plażach, obserwowaniu cudnych wodospadów Krka to następne miasto, które zachwyca swoją architekturą. Trogir jest chorwackim miastem, którego początki giną w mrokach dziejów, lecz jego budynki szczególnie pochodzą z okresu średniowiecza. Miasto jest umiejscowione na wyspie przy nabrzeżu, która to wyspa jest złączona z kontynentem mostem, co jest dodatkową atrakcją turystyczną.

W Chorwacji Trogir jest jednym z najczęściej zwiedzanych zakątków przez turystów i faktycznie, na ulicach było gwarno, jednakże wyborna pogoda oraz znamienite jedzenie w lokalach udobruchały nas. W Trogirze przewidzieliśmy dwudniowy odpoczynek.

Mieliśmy okazję spotkać sporo interesujących osób, w tym w lokalnej gospodzie poznaliśmy starszego pana, który mówił w języku polskim! Zaprezentował nam swoją historię i okazało się, że jego ojciec był Polakiem, który dawno temu się w tym miejscu osiedlił i przyuczył go polskiego. Jacht zostawiliśmy w marinie ACI Trogir. Można w tym miejscu też wynająć jacht oraz zlecić różne usługi żeglarskie, jeśli są zasadne. Ceny są trochę większe niż w małych marinach, ale i tak jest niedrogo.

Wspomnienia z portu Korcula

Koniec naszej eskapady był już nieodległy, jednakże pozostało nam w dalszym ciągu parę miejsc do zobaczenia – pierwszym z nich jest wyspa Korćula, która cechuje się unikalnymi widokami. Na pewno każda osoba zaintrygowana turystyką wie, że to w tym miejscu znajduje się cudowne miasto z licznymi cennymi zabytkami. Korćula to wyspa jednocześnie górzysta i zielona, która ma też multum miejsc idealnych dla żeglarzy. Można zacumować łatwo blisko centralnych zabudowań, wynająć jacht, tak aby spędzić przyjemnie czas na zwiedzaniu i naturalnie posmakowaniu miejscowych frykasów.

Na tych, którzy lubią leniwy odpoczynek, oczekują plaże, toteż każdy znajdzie tam coś fascynującego dla siebie. My przeznaczyliśmy czas na kluczowe miasto, które nazywa się jednako – Korćula, które jest traktowane za jedno z najmocniej pięknych miast Chorwacji.

To tu olśniewa historyczne centrum, które jest osaczone XV-wiecznymi wieżami obronnymi. Co więcej zalecamy pójście do katedry św. Marka, można też stamtąd oglądać spektakularną panoramę okolicy. Korćula to co więcej miasto, w którym urodził się prawdopodobnie uznany podróżnik wenecki Marco Polo – w mieście znajduje się budynek, który miał być swego czasu jego domem.

Dzis opowiem o miejscowosci Murter

Nie odsuwaliśmy się zbytnio od Szibenika, ponieważ kolejnym punktem naszej ekspedycji było miasto i wyspa Murter.



To również jeden z niesłychanie popularnych zakątków o znaczeniu turystycznym w Chorwacji, dlatego to właśnie tu postanowiliśmy trochę odpocząć – finalnie nie będziemy bezustannie pływali – jesteśmy na wczasach! Murter to ładna wyspa, na której pełno piaszczystych i żwirkowych plaż, małych zatoczek, które ustanowią romantyczne widoki, prócz tego również obezwładniają tamtejsze miasta o egzemplarycznej dla regionu architekturze – jest naprawdę niebiańsko!



Dodatkowo Murter to też raj dla żeglarzy, jako że działają tutaj aż trzy rewelacyjnie wyekwipowane mariny, wskutek tego można na miejscu wyczarterować jacht, można też dokonać potrzebnych napraw, kupić różnorodne części, zrobić zapasy na dalszą peregrynację. My zostawiliśmy jacht w marinie i wybraliśmy się na zwiedzanie miasta Murter.

Najczęściej zaglądaliśmy tutaj: Chorwacja, Chorwacja.

Bez wątpliwości, nie mogliśmy zapomnieć także o unikalnej kuchni chorwackiej i kolejny raz poświęciliśmy dużo czasu na badanie jej rarytasów. Następnym punktem na naszej liście był Trogir, który zaliczany jest już do Dalmacji Środkowej – nabraliśmy ochoty na dalszą podróż.

Kiedy stanelismy w marinie Sibenik

Drugi dzień naszej eskapady po Chorwacji rozpoczęliśmy od skierowania się do Szibeniku. To miejscowość, która zlokalizowana jest nieopodal Zadaru. Dopłynęliśmy w ową stronę pod wieczór i planowaliśmy spędzić tam całą noc i dopiero kolejnego dnia wypłynąć w dalszy rejs. Szibenik to miasto podobne do Zadaru, które jest bajecznie wzniesione nad Morzem Adriatyckim i prezentuje się rewelacyjnie z brzegu.

To miasto pierwotnie chorwackie w odróżnieniu od innych, które były zakładane przez plemiona Ilirów, Rzymian czy Greków. W Szibeniku czekają mnogie zabytki i także oddaliśmy multum czasu na zapoznanie się z nimi bliżej. Najważniejszym zabytkiem grodu jest katedra św. Jakuba – rzeczywiście piękna, która teraz jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jednakowo zachwycają inne zabytki, w tym forteca św. Mikołaja oraz zabudowania koncentrowane naokoło pałacu rektorów.


Chociaż było to wyłącznie drugie miasto na naszej liście, to już doszliśmy do wniosku, że do Chorwacji przybędziemy bezspornie jeszcze wielokrotnie, niekoniecznie wcześniej czarterując jacht, chociaż doszliśmy do wniosku, że to perfekcyjny wybieg na zrozumienie Dalmacji.